O autorze
Patrycja Gaweł-Baca, 27 lat . Mama i żona. Absolwentka dwóch wyższych uczelni. Poza macierzyństwem dużo energii traci pracując w jednej z największych w Polsce korporacji. Cały czas w biegu, pomimo tego znajduję czas na szybkie zakupy i kosmetyczkę . Motorem do działania jest córka, ona tez zainspirowała do pisania. Czasem niecierpliwa, bywa niepewna siebie. Niepoprawna optymistka z bagażem doświadczeń i odrobiną wad, ale silnie rozwiniętą empatią emocjonalną. Autorka bloga www.gadkamatka.pl

Jak nie zwariować w czasie upałów mając dziecko?

Fala wręcz tropikalnych upałów dała się we znaki. Temperatura miejscami sięgała w fazie kulminacji blisko 40 stopni. Meteorolodzy nie przewidują jednak, by w najbliższych dniach na niebie miały pojawić się chmury. A my nadal tęsknimy za delikatnym chłodem i chwilą wytchnienia. Jak nie zwariować w czasie upałów?

Fala wręcz tropikalnych upałów dała się we znaki. Temperatura miejscami sięgała w fazie kulminacji blisko 40 stopni. Meteorolodzy nie przewidują jednak, by w najbliższych dniach na niebie miały pojawić się chmury. A my nadal tęsknimy za delikatnym chłodem i chwilą wytchnienia. Jak nie zwariować w czasie upałów?

Należy pamiętać, że szczególnie na upały wrażliwe są dzieci.
Przygotowałam dla Was 7 praktycznych porad "Jak nie zwariować w czasie upałów mając dziecko".

Jak nie zwariować w czasie upałów mając dziecko? Podstawowa i najprostsza zasada:

1. Pij dużo wody - woda obok czterech żywiołów to potęga i źródło życia. To zwierciadło myślącego człowieka. Pij średnio od 2-3 litrów wody dziennie.
A dziecko? Staraj się podsuwać co kilka minut kubek czy butelkę z wodą, a nie "smakowe dodatki". Wystarczy dosłownie kilka łyków. Nie musi to być cała szklanka wypita "duszkiem". Ważne, aby płyny były uzupełniane systematycznie.

2. Złota zasada -
nie ubieraj dziecka za grubo. Staraj się ubrać przewiewny lekki, bawełniany bodziak, a gdy to możliwe niech maluch biega po ogródku w samym pampersie, albo i lepiej na golasa! Pamiętaj! Dziecko odczuwa temperaturę tak samo jak dorosły wiec nie doprowadź do przegrzania dziecka bo Tobie się wydaje, że jest mu zimno, mimo iż rozpływacie się oboje. Nie zapomnij również o jasnych ubraniach, unikaj czerni i granatu, które dodatkowo przyciągają promienie słoneczne. Pamiętaj o nakryciu głowy.

3. Unikaj godzin największego słońca
- największego ryzyka przegrzania i odwodnienia. Staraj się w godzinach od 11-15 zostać w domu, bądź w miejscu, gdzie jest znacznie chłodniej niż w samym centrum miasta. Na spacer wybierz się wczesnym rankiem lub wieczorem. Nie zapomnij zabrać parasolki, która uchroni przed niechcianymi promieniami słonecznymi.

4. Poparzenie słoneczne -
zakazane jest wręcz wyjście z domu bez posmarowania dziecka kremem z filtrem UV. Stosuj kremy z bardzo wysokim filtrem przeciwsłonecznym min. 20. Ja zapobiegawczo używam 50. Skóra niemowląt jest bardzo wrażliwa, a do poparzenia przy takich temperaturach nie trudno.

5. Przegrzanie organizmu - starajmy się, aby maluszka w ciagu dnia schładzać letnia wodą, okna zasłaniać roletami, aby jak najmniej "ciepła" wpadało do środka. Stwórzcie "strefę cienia", w której dziecko swobodnie zaliczy popołudniowa drzemkę. A tym samym unikniemy potówek czy innych odparzeń na ciele maluszka.


6. Każdego roku o tym mowa, a czasem jak grochem o ścianę. Nigdy, ale to przenigdy nie zostawiaj samego dziecka w samochodzie nawet na minutę! Nie! Nawet na ułamek sekundy. Rozgrzany samochód to tykająca bomba żarowa.

7. Nie lekceważcie objawów wskazujących na udar słonecznych, jak zmęczenie, senność, zawroty głowy, nudności, gorączka, szum w uszach, drgawki, wzrost temperatury ciała, przyśpieszony oddech czy bicie serca. Obserwujcie i reagujcie. Jeżeli cos Was zaniepokoi nie czekajcie na rozwój wydarzeń. Jak tylko to możliwe zgłoście się z dzieckiem do lekarza.

Coś dla dorosłych
Unikaj alkoholu. W żaden sposób nie działo on "nawodniająco", a wręcz przeciwnie moczopędnie i powoduje nadmierne wydzielanie się z organizmu wody, a to zaś prowadzi do omdleń i odwodnienia.

Przede wszystkim zwróćcie uwagę, aby unikać klimatyzowanych pomieszczeń i gwałtownych zmian temperatury. Szybko można nabawić się anginy czy kataru, a to wcale nie należy do przyjemnych rzeczy. Zwłaszcza dla dzieci.

GadkaMatka
www.gadkamatka.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...